Myśliwska wigilia

Tradycja to zobowiązanie, także dbałość o jej kultywowanie. Przesłanie to mocno zakorzenione jest w łowieckim ceremoniale. W tym świątecznym czasie o wigilii, a także wyznaczonym porządku, nie zapomnieli myśliwi z Koła Łowieckiego „Dzik” w Tarnowie.

Ten wyjątkowy dzień obchodzono 21 grudnia a sygnałem jego rozpoczęcia była uroczysta odprawa. Stawiło się do niej 24 myśliwych, wśród nich zaproszeni goście. Nie zabrakło również kolegów z naganki oraz stażystów koła. Odprawę tradycyjnie przeprowadził łowczy kol. Janusza Onak. Po wylosowaniu kart stanowiskowych, uczestnicy zostali rozprowadzeni na wyznaczone miejsca.

 

Przejście na stanowiska
Przejście na stanowiska

 

Pierwsze mioty spokojne, umiarkowane wręcz leniwe. W kolejnych coraz ciekawszych, wystąpiło kilka niezwykłych batalii. Bo to kilka dzików ominęło nagankę, to rudel saren cofnął się daleko a i zającowi umknąć się udało. Nie poddając się zawczasu, św. Hubert wynagrodził łowieckie trudy koledze sekretarzowi. Z bezpiecznej odległości pozyskał dorodnego lisa, stając się jednocześnie Królem polowania. Doskonałym, iście mistrzowskim strzałem, najstarszy z członków koła kol. Władysław Szewczyk pozyskał również dorodnego szaraka. Koledze Władkowi pogratulować należy, jakże wspaniałej formy.

 

Zakończenie polowania
Zakończenie polowania

 

W myśliwskim duecie
W myśliwskim duecie

 

Po łowieckich emocjach, brać myśliwska udała się do gospody koła. Tam właśnie przygotowano wigilijną wieczerzę. Niebywałym wydarzeniem był fakt, iż kolegów po strzelbie odwiedzili zacni goście tj. Wójt Gminy Skrzyszów pan Marcin Kiwior oraz I z-ca Komendanta Miejskiego Policji w Tarnowie pan mł. insp. Mirosław Moryl. Wizyta tak szanownych osób, była dla myśliwych swoistą nobilitacją oraz wyróżnieniem.

 

Myśliwska wigilia
Myśliwska wigilia

 

Uginające się od wigilijnego jadła stoły, a także wspaniała atmosfera, to efekt przygotowań kolegów Edwarda Chrupka oraz Piotra Opoki. Niewątpliwie stanęli oni na wysokości zadania. Nie zabrakło również kolęd i pastorałek, myśliwskich życzeń oraz serdecznych uścisków dłoni. W tym dniu każdy w sposób szczególny, poczuł przynależność do łowieckiej rodziny.

Spotkanie to uwidoczniło, jak silna jest myśliwska więź.

(DRz.)  fot. D. Rzepecki

Powrót.

komentarze 4

  1. To miło że władza samorządowa i kierownictwo policji dostrzegają wartość związku.